płatki róż

czwartek, 26 czerwca 2014

Zsunięte z palców pierścienie... Bronisława Ostrowska



Zsunięte z palców pierścienie,
Owal mglistego zwierciadła,
Świec trzepoczące płomienie,
Długie rozchwiane cienie,
Głąb nieodgadła.

Z szuflad zwisają kaskady
Wstąg martwych i zwiędłych piór
W mgle tiulów wije się blady
Spłakanych pereł sznur.

Tęcze się łamią w flakonach,
W pierścieniach czają się skry.
Połysk na nagich ramionach
Jak pocałunek drży.

Żar włosów głowę przegina,
Tęsknią ramiona i wargi..                              
Obietnic niemych godzina
W drgającą głąb zaklina
Płomienne skargi.

W świec serca nagie i złote
Oślepła uderza ćma.
Lustro odbija tęsknotę
Jak spływająca łza.

Wilgotna woń rezedy                   
Daleko gdzieś na dnie...
O kiedy?... Kiedy?... Kiedy?.
Gdzie?...                                                                   

piątek, 20 czerwca 2014

PODAJ MI USTA... Zdzisław Dębicki





Podaj mi usta!... Chcę dziś wyssać z ciebie
Wszystko, co miłość twoja dać mi może...
Zanim świt nowe pozapala zorze,
Zanim się słońce pokaże na niebie,
Pragnę się upić twojem wonnem ciałem...
Ach, jakże długo ja ciebie szukałem!...

Podaj mi usta... Dokoła noc głucha,
My tylko dwoje na łożu rozkoszy
Nie śpimy jeszcze... Płomień, co wybucha


W naszych ekstazach — sen stąd cichy płoszy...
Podaj mi usta!... Chcę się twojem ciałem
Upić... Tak długo, długo cię szukałem...

 


 

Niebo złote ci otworzę... Adam Asnyk




Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.
Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę z rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.
I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
aż zagrają jak wiolonczel
żal - różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.

Adam Asnyk 

 

 

 

 


środa, 11 czerwca 2014

Dzika róża ... Konstanty Ildefons Gałczyński



Za Dzikiej Róży zapachem idź
na zawsze upojony wśród dróg -
będzie cię wiódł jak czarodziejski flet
i będziesz szedł, i będziesz szedł,
aż zobaczysz furtkę i próg.

Dla Dzikiej Róży najcięższe znieś
i dla niej nawiewaj modre sny.
Jeszcze trochę. Jeszcze parę zbóż.
I te olchy. Widzisz. I już -
będzie: wieczór, gwiazdy i łzy.   
               

O Dzikiej Róży droga śpiewa pieśń
i śmieje się, złoty znacząc ślad.
Dzika Różo! Świecisz przez mrok.
Dzika Różo! Słyszysz mój krok?
Idę - twój zakochany wiatr.    

                                                                             

wtorek, 10 czerwca 2014

A jeżeli ja ciebie, jedyny... Bronisława Ostrowska

 

A jeżeli ja ciebie, jedyny,
Pokocham, pokocham na nowo,
U stóp się twoich położę
Tą jesienią gobelinową.

Roześmieję się w orzechach łuskanych,
Zacałuję w miodowych plastrach,
Zapłaczę w jaśminowych perłach
I w białych astrach.

I rozważę w ciężkich słonecznikach,
I zakrwawię w jarzębinach na strzesze,
I ziarnem z cienistych spichlerzy
Odchodzącego — rozgrzeszę?

                                    

czwartek, 5 czerwca 2014

Pyłem księżycowym... K.I.Gałczyński


Pyłem księżycowym być na twoich stopach,
wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku,
papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów,
ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.
 

Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór,
być porami roku dla twych drogich oczu
i ogniem w kominku, i dachem co chroni
przed deszczem. 





wtorek, 3 czerwca 2014

niedziela, 1 czerwca 2014

Pokochałem ciebie... K.I.Gałczyński


Pokochałem ciebie w noc błękitną, 
w noc grającą, w noc bezkresną. 
Jak od lamp, od serc było widno, 
gdyś westchnęła, kiedym westchnął.
 
Pokochałem ciebie i boso, 
i w koronie, i o świcie, i nocą. 
Jeśli tedy kiedyś mi powiesz: 
Po coś, miły, tak bardzo pokochał? 
 
Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie, 
czemu nagle upadnie z wysoka 
i obleci całą dąbrowę, 
szuka, szuka: gdzie jagody głogowe ?